wtorek, 26 lutego 2013

Przemiana Boogasa

Boogas od poł roku nie widział nożyczek (poza kosmetycznym wygoleniem pychola, pupy i łap). Ostatnio bardziej przypominał yeti niż psa. Pierwsze promienie wiosennego słońca przypomniały mi, że wiosenne porządki czas zacząć. Najlepiej od... pudla.

Na dole Boogie przed i po. Boogasa rzeźbiła Ania Kułyk, lekarz weterynarii i hodowca. Więcej o jej pudliszonach na stronie hodowli Omne Trinum Perfectum.


1 komentarz:

  1. Przemiany pudli bywają niezwykle spektakularne :)) Pani Ania doskonale rzeźbi w pudlowym futrze ....

    OdpowiedzUsuń