Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anemia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anemia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 września 2017

Czy pies może chorować na celiakię i jak to jest z tym glutenem?

Didi trafiła do Przychodni THERIOS na początku maja tego roku. Jest uroczą 11-letnia sunią rasy pekińczyk. W marcu straciła wzrok. Konsultacje u okulisty i neurologa nie wykazały nieprawidłowości. A pacjentka nadal nie widziała… Do tego doszły kolejne objawy: osłabienie i dziwne ataki, w czasie których sunia traciła przytomność i leżała nienaturalnie wygięta. Wykonano szereg badań, które właścicielom i lekarzom podniosły włosy na głowie: skrajna niedoczynność tarczycy, niewydolność wątroby, silna niedokrwistość. Wszyscy rozłożyli ręce i stwierdzili, że pozostaje tylko jedno: wyjazd do Myślenic. W THERIOSie usg wykazało rzadki problem – hiposplenizm, czyli zmniejszoną śledzionę, lekkie zapalenie trzustki, niedobór żelaza i kwasu foliowego i kamicę pęcherza moczowego. Lekarze Przychodni Weterynaryjnej THERIOS stanęli przed trudnym zadaniem: jak połączyć te wszystkie objawy? Przeczucie mówiło, że musi być jakiś wspólny mianownik. To była prawdziwa burza mózgów, zupełnie jak w serialu Dr House – wykluczanie, analizowanie, dopasowywanie. W końcu ostał się jeden potencjalny winowajca: gluten. Doktor Maja jako główne leczenie zaleciła dietę bezglutenową. Dodatkowo stopniowo ograniczona została dawka sterydu.

Po 5 miesiącach od pierwszej wizyty Didi czuje się bardzo dobrze. Ataki ustały, czerwone krwinki ustabilizowały się. Niestety wzroku nie odzyskała, ale przyzwyczaiła się do swojej ślepoty i przy każdej wizycie aktywnie wizytuje wszystkie kąty w THERIOSie. Przyzwyczaiła się też do nowej diety, chociaż czasami zdarza się jej jakieś małe „przestępstwo” w postaci niedozwolonej przegryzki. I wtedy choroba przypomina o sobie, ale już nie w takiej formie jak na początku.

Nietolerancja glutenu jest rzadką przypadłością u dorosłych psów, częściej natomiast spotyka się ją u psów młodych, szczególnie wybranych ras (np. seter irlandzki, samojed, irlandzki terier pszeniczny). U ludzi mówi się o celiakii, która jest szeroko opisywana. Są nawet specjalne sklepy z żywnością bezglutenową. 


Czym jest zatem gluten? Jest to białko, które występuje w pszenicy, jęczmieniu, życie i owsie. Powoduje różnego rodzaju rekcje alergiczne, problemy żołądkowo-jelitowe i zaburza wchłanianie innych składników z pokarmu. Niestety nie ma żadnego specyficznego testu, który może potwierdzić lub wykluczyć nietolerancję glutenu. Diagnostyka polega na dokładnym wywiadzie oraz badaniach dodatkowych, które mają na celu wykluczenie innych potencjalnych przyczyn. Najlepszym potwierdzeniem trafnej diagnozy jest poprawa po wprowadzeniu diety bezglutenowej, jednak na efekt trzeba poczekać nawet kilka tygodni.

piątek, 17 lipca 2015

Po co robimy testy białaczkowe u kotów?

Temat stary, ale ciągle aktualny. Inspiracją została roczna kocica, nasza dzisiejsza pacjentka. Źle się poczuła, pojawiła się gorączka. Szczepiona dwukrotnie przeciwko białaczce wirusowej. Niestety, przed szczepieniem nie został wykonany test. Za to był on jednym z pierwszych badań, które zrobiliśmy u chorej kotki. Wynik? DODATNI. Do tego bardzo silna niedokrwistość. Praktycznie z takimi wynikami nie da się żyć. Ale kocica walczy, trzyma się życia wszystkimi pazurkami.

To nie pierwszy przykład kota szczepionego przeciwko białaczce z pominięciem testów. Wielu lekarzy uważa, że skoro właściciele decydują się na kosztowne szczepienie (szczepionki z białaczką są znacznie droższe od wersji "podstawowych"), to mówienie o testach białaczkowych, które również nie są tanie, może się skończyć wyjściem z gabinetu i okrzykach oburzenia. Niestety, często się tak zdarza. "Co za zdziercy" - słychać czasem - "nie dość, że proponują najdroższą szczepionkę, to jeszcze próbują naciągnąć na jakieś testy". Efekt jest smutny, bo wiele kotów z wirusową białaczką jest przeciwko białaczce szczepionych... niepotrzebnie. Test w kierunku FeLV pozwala wybrać najrozsądniejszą wersję szczepienia dla pacjenta. Dla kota takie badanie i szczepienie jest inwestycją na całe życie. W Polsce wirusowej białaczki jest ciągle dużo. U niektórych kotów dochodzi do samowyleczenia, niektóre można leczyć. Najgorzej, jeżeli w ciągu kilku pierwszych lat życia rozwiną się choroby, dla których białaczka wirusowa jest chorobą wyjściową. U chorych kotów może pojawić się chłoniak, białaczka lub niedokrwistość autohemolityczna. U kotów tych częściej też ujawniają się inne problemy.


Białaczka wirusowa kotów jest chorobą, której można zapobiegać szczepieniami. Ale przed pierwszym szczepienie koniecznie należy wykonać test. W przypadku wyników wątpliwych oraz u kotów wychodzących test się powtarza, nawet kilkakrotnie w ciągu życia. To jest badanie, na którym nie warto oszczędzać. To nie jest wydatek, tylko inwestycja. Inwestycja w zdrowie kociego domownika. 
  

środa, 2 lipca 2014

Po nitce do kłebka...

Czas na kolejny przykład na to, że wczesne rozpoznanie pozwala uniknąć groźnych konsekwencji. I na to, że bez pełnego zestawu badań nie da się prawidłowo leczyć naszych pacjentów... Oto historia cudnego olbrzymiego sznaucera. To znaczy olbrzymi był przed chorobą, teraz został cień psa... Pewnego dnia zaczął spadać u niego poziom erytrocytów, spadały stopniowo, aż osiągnęły nieco ponad milion. Psiak przyjechał do THERIOSa na transfuzję. Wykonaliśmy badania, które wykazały... nowotwór jądra. Omacywaniem jądro wydawało się normalne, dopiero badanie usg wykazało guzka. Czy możliwe, żeby guz jądra był przyczyną anemii? Jeden z nowotworów jądra, Sertolioma, produkuje estrogeny, które są toksyczne dla szpiku. Dzisiaj zostało usunięte zmienione jądro. Drugie było usunięte wiele lat temu, ponieważ psiak był jednostronnym wnętrem. Wykonaliśmy dodatkowo trepanobiopsję szpiku, żeby ocenić, czy szpik jest w stanie podjąć pracę, czy nie. Nasz pacjent bardzo dobrze zniósł zabieg. Teraz czekamy na wyniki badań... Czy nasze podejrzenia okażą się trafne? Oby... Czasami szpik przestaje pracować bez konkretnej przyczyny i wtedy trudno jest ustalić skuteczne postępowanie. Tutaj szansa na powodzenie jest ...
A jak uniknąć takich sytuacji? Otóż najlepiej u każdego dorosłego psa / kota raz do roku fundować swojemu podopiecznemu z okazji urodzin zestaw badań profilaktycznych. Podstawowe badanie krwi, usg, pomiar ciśnienia. W wielu przypadkach pozwoli to zadziałać zanim choroba poczyni spustoszenie w organizmie...

Przecięte jądro z guzem nowotworowym.

wtorek, 11 marca 2014

Nieodkrwistość, czy anemia? Krótkie rozważania nad językiem polskim...

Niedokrwistość, czy anemia? Co to jest anemia wie każdy. Ale kto wie, że to wcale nie jest właściwe określenie? Ja wiem, od kilku lat. Wyszkolił mnie okrutny recenzent, wielbiciel poprawnej polszczyzny. Od tego czasu obsesyjnie staram się trzymać polskiego słownictwa, unikając makaronizmów. Ale mój ulubiony recenzent (podejrzewam, że od lat ten sam) nadal mnie katuje. Wykreśliłam z mojego słownika słowo "schorzenie", "terapia", "diagnoza" i wiele innych. Doszło już do tego, że jak czytam w naukowych opracowaniach o różnych "schorzeniach", to zaczynają mnie boleć zęby. Mogą być choroby, przypadłości, ale broń Boże nie "schorzenia". Nie mówiąc o codziennych, nie-weterynaryjnych hasłach, typu "dizajn", czy "dekupaż". Zęby bolą, ale święta nie jestem... Najbiedniejsze są oczywiście nasze dzieci, które buntują się przeciwko językowej tresurze. "Wszyscy tak mówią!" - pokrzykują. "Wy nie jesteście "wszyscy"" - odpowiadam. I ciągle się wściekam, jak dziewczyny idą "na" świetlicę, czy siedzą "na" komputerze.

Poniżej skany części pierwszej artykułu o niedokrwistościach. I dziękuję Recenzentowi Magazynu Weterynaryjnego, który jest najbardziej wymagający ze wszystkich recenzentów, ale też jego pozytywne opinie o naszych wypocinach najbardziej cieszą :))))



p.s. Początki mojej drogi - misji językowej to przyznana na studiach Nagroda Rektora "za piękną polszczyznę" w pracy o gończych polskich, prezentowanej na Sejmiku Studenckich Kół Naukowych.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Publikacje na początek roku...

W tym roku kilka weterynaryjnych czasopism otworzyła rok 2014 naszymi artykułami. Będzie hematologicznie, rozrodowo i onkologicznie... Poniżej skany artykułów z nowego czasopisma "WETERYNARIA": kolejny z cyklu artykułów hematologiczno-onkologicznych, tym razem o małopłytkowości i niedokrwistości oraz artykuł drugiej z dziedzin, w której specjalizuje się Przychodnia Weterynaryjna THERIOS, czyli rozród łatwy i przyjemny.
c.d.n...



piątek, 12 lipca 2013

Głupawka językowa :)


Od kilku dni weterynarz po godzinach usiłuje wywiązać się ze zobowiązania napisania dwuczęściowego artykułu o niedokrwistości, zwanej z obca anemią. Z wiszącymi na plecach dziećmi, przypalającą się na gazie zupą i kuszącymi widokami koni jest to rzecz niełatwa, żeby nie powiedzieć niebywale trudna. Można utknąć w pół zdania, bo... trudno znaleźć odpowiednie słowo. Szczególnie, jak się korzysta z obcej literatury. Taka na przykład refractory anemia. Wrzucam hasło refractory do słownika internetowego ling.pl  i widzę:

nieposłuszny
odporny
buntowniczy
uporczywy
uparty
oporny
krnąbrny
rogaty
niesforny
ogniotrwały

Według słownika krnąbrny może być więzień, ogniotrwały materiał, rogata dusza, ale anemia? Chociaż czasami to faktycznie, wszystkie w/w określenia pasują. Podajemy jeden lek, potem drugi i nic. Dopiero jak wyciągniemy armatę w postaci chemii udaje się opanować sytuację.

A potem dzieci idą spać i weterynarz stuka się w głowę. No przecież oczywiste, to chodzi o niedokrwistość oporną na leczenie!


p.s. Osobnym zagadnieniem jest różnica między polską niedokrwistością, a obcą "anemią". Swoje baty od recenzentów za to już zebrałam ;) Ale to już jest zupełnie inna opowieść...