Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cyfrówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cyfrówka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 stycznia 2015

Bywa i tak... czyli przygoda kota Leona.

Kot Leon jest 9-miesięcznym rudzielcem, który lubi wędrówki po najbliższej okolicy. Pewnego dnia, jakieś 2 tygodnie temu, również wybrał się na wycieczkę w poszukiwaniu przygód. Nie wiadomo, na czym polegała przygoda, która go spotkała. Najważniejsze, że wrócił kulejąc na przednią łapkę. Ale kulawizna powoli zaczęła ustępować, więc wizytę u weterynarza właściciele odłożyli na później. Niestety, na drugiej łapce pojawiła się ropna przetoka. Tym razem w trybie pilnym koci podrostek został zabrany do THERIOSa. Rana została opatrzona, ale utykanie na łapkę nie dawało doktorowi Jackowi spokoju i namówił właścicieli na zdjęcie rtg. Przyczyną okazało się złamanie jednej z kości przedramienia, kości promieniowej. Kość zaczęła się już zrastać, więc zabieg nie był potrzebny. Ale zdziwienie właścicieli było ogromne, bo przecież Leon całkiem dobrze sobie na złamanej łapce radził!

środa, 26 marca 2014

Znowu zanudzamy słowem pisanym ;)

Już myślałam, że  trochę damy czytelnikom odpocząć od siebie, ale niestety... Wczoraj dostaliśmy nowy numer "Weterynarii" z naszym artykułem i mini-wywiadem. Artykuł na szczęście krótki i kolorowy, ciekawy przypadek chłoniaka śródpiersiowego u kota z naciekami eozynofili. Kocisko niestety zostało uśpione, bo stan jego był beznadziejny, ale ślad po nim pozostanie w postaci kilku publikacji. Dla naszego pacjenta to nie ma znaczenia, bo biega sobie już za Tęczowym Mostem, ale dla nas to jest taki "ukłon" w stronę tych najbardziej chorych i najtrudniejszych pacjentów...

Bardziej optymistycznym elementem jest mini-wywiad ze mną na temat mojej trwającej już wiele lat przygody z mikroskopem i Multimedialnego Atlasu Hematologicznego. W tle przwijja się beczki hematologiczne :)