Pokazywanie postów oznaczonych etykietą weterynarz kraków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą weterynarz kraków. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 stycznia 2017

Czy skręt żołądka jest groźny? Historia Nestora.

Nestor jest 12-letnim wyżłem niemieckim. Mieszka w ogrodzie, a w chłodniejsze dni nocuje w ogrzewanym garażu. Jest szczęśliwym przedstawicielem swojej rasy. Rozpieszczany przez właścicieli, którzy dogadzają mu różnymi przysmakami. Pewnego dnia postanowili wypróbować nową karmę. Nestor dostał swoją codzienną porcję jedzenia, wzbogaconą nowymi chrupkami. Zjadł i poszedł spać. Rano właściciel wypuścił psa do ogrodu, ale jakiś mu się Nestor wydał dziwny. Bez życia, z dużym brzuchem. A do tego na ziemi widać było liczne pieniste ślady, jakby wymioty bez wymiotów. Po konsultacji z lekarzem weterynarii postanowił przyjechać do THERIOSa.
Już po rozmowie telefonicznej podejrzewaliśmy skręt żołądka, więc potrzebny sprzęt już czekał w pogotowiu. Na pierwszy rzut oka widać było, że sytuacja jest poważna. Przyspieszony oddech, galopujące tętno, wydłużony czas kapilarny, a do tego twardy jak kamień, powiększony brzuch. Potem nieudana próba założenia sondy do żołądka, szybkie zdjęcie rtg, morfologia i decyzja: trzeba otwierać. W ryzyku, bo stary, trwający kilka godzin skręt żołądka zawsze jest zagrożeniem życia. Właściciel – lekarz ludzki doskonale rozumiał powagę sytuacji. 

Żołądek wypełniał całą jamę brzuszną i był tak mocno wypełniony gazem i jedzeniem, że nie było możliwości odkręcenia i upuszczenia zawartości przez sondę. Konieczne było nacięcie ściany żołądka. Dopiero potem doktor Jacek umieścił żołądek we właściwej pozycji i dodatkowo przymocował go do ściany brzucha. Niestety, ściana była wyraźnie zmieniona. Po intensywnych kroplówkach zaczęła powoli wracać do stanu prawidłowego, ale dopiero czas pokaże, czy uda się całkowicie zregenerować krążenie.
Po operacji Nestor szybko się wybudził, a pod wieczór nawet sam wyszedł na spacer. Widać, że staruszek ma wielką wolę życia. Pierwszy etap leczenia ma za sobą. Teraz przed nim kilka decydujących dni...


Komentarz lekarza weterynarii:
Skręt żołądka jest niezwykle groźną chorobą dużych psów. Przyczyny mogą być różne, ale najczęściej jest to zbyt intensywny ruch po dużym posiłku lub zmiana karmy. Są różne teorie na temat wyżej lub niżej umieszczonych misek, ale ja osobiście nie widzę żadnego związku wysokości misek z występowaniem skrętów. Większość przypadków skrętów, które trafiły do THERIOSa to zbyt szybkie wprowadzenie nowej karmy lub właśnie nadmierna aktywność, dotycząca szczególnie psów, które na co dzień nie są zbyt aktywne.

Przy ratowaniu psów ze skrętem kluczowy jest czas. Największa przeżywalność jest u psów operowanych do 2 godzin od przemieszczenia żołądka. Nieźle wygląda sytuacja do 4 godzin. Gdy skręt nastąpił przed ponad czterema godzinami, to szanse na przeżycie gwałtownie spadają.

Jak rozpoznać skręt żołądka? 
Pies staje się początkowo niespokojny, próbuje zwymiotować, ale udaje mu się wyrzucić z siebie tylko pienistą ślinę. Są to tak zwane „puste wymioty”. Dodatkowo rzuca się w oczy powiększony brzuch. Najczęściej zdarza się, że najpierw dochodzi do rozszerzenia żołądka, a dopiero później do skrętu. Jednak przy samym rozszerzeniu możliwe jest założenie sondy i upuszczenie zalegającej karmy i gazu. Do żołądka skręconego nie jesteśmy w stanie wprowadzić sondy, przez co fermentacja karmy postępuje, gazu jest coraz więcej, a do tego zaczynają namnażać się bakterie, które przez uszkodzoną, napiętą do granic możliwości ścianę dostają się do krwi i zatruwają cały organizm.

Jak pomóc psu z podejrzeniem skrętu?
Jedyna możliwość uratowania psa ze skrętem żołądka to JAK NAJSZYBSZA WIZYTA U LEKARZA WETERYNARII!!! Żołądek w miarę możliwości trzeba odbarczyć (sonda lub nakłucie ściany), potem podstawowe badania i operacja. Odkręcony żołądek chirurg przymocowuje do ściany brzucha w celu zapobiegania ponownemu przemieszczeniu. Zabieg ten nazywany jest gastropeksją. Dla pacjentów, którzy pomyślnie przeżyli operację ważna jest dalsza opieka i leczenie: ciągle są to pacjenci wysokiego ryzyka, wymagający intensywnej opieki lekarskiej.


Pamiętaj! Jeżeli u swojego psa podejrzewasz skręt żołądka, to przez wyjazdem zadzwoń do lekarza, żeby był przygotowany do działania. Czasami wystarczy przygotować sprzęt, a czasem konieczne jest zorganizowanie zespołu do pomocy, bo w pojedynkę ratowanie psów ze skrętem żołądka jest niemożliwe!  

niedziela, 12 lipca 2015

Swoszowice po godzinach...

Weterynarze z dziećmi na niedzielną wycieczkę wybrali się do Swoszowic. Tym razem nie na zawody jeździeckie, których częstymi gośćmi byli w ostatnich latach, ale w sprawach historyczno-rodzinnych. Otóż 200 lat temu wieś Swoszowice została kupiona przez Feliksa Radwańskiego seniora, pra-pra-pra-dziadka doktora Jacka Ingardena, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, senatora Rzeczpospolitej Krakowskiej. Feliks założył słynne Uzdrowisko i Park Zdrojowy. Oprócz tego zasłużył się jako twórca Plant Krakowskich i Kopca Kościuszki. Jego najgłośniejszą chyba zasługą było uratowanie przed zburzeniem Bramy Floriańskiej. Więcej o tym fakcie TUTAJ >>>  
Drzewa w Parku Zdrojowym, sadzone jeszcze przez Feliksa, nadal rosną i mają się całkiem nieźle, pewnie za sprawą wina, którym były polewane w trakcie imprez organizowanych dla pensjonariuszy i gości Uzdrowiska przez właściciela. Wiele z nich jest pomnikami przyrody.


Fort swoszowicki jest o kilkadziesiąt lat młodszy od Uzdrowiska, bo został wybudowany pod koniec XIX wieku. Różne losy go spotykały, różni żołnierze w nim stacjonowali. Obecnie znajduje się w nim siedziba prywatnego MuzeumSpraw Wojskowych, które stopniowo zagospodarowuje teren i już może się pochwalić pokaźną kolekcją sprzętów wojskowych, głównie z I wojny światowej, ale też i młodszych. Na weterynarzach i ich dzieciach oczywiście największe wrażenie zrobiła sala operacyjna, ze stołem pokrytym zakrwawionymi serwetami i kompletnym wyposażeniem chirurgicznym ;) 
Więcej informacji o niedzielnych Swoszowicach na blogu http://cichociemnyzychiewicz.blogspot.com/