 |
| Widoczna na zdjęciu rtg zapadnięta tchawica. |
Niedawno trafił do nas 2-letni york, u którego od dłuższego czasu występował kaszel. Raz większy, raz mniejszy, najgorzej było przy zdenerwowaniu i powitaniach. Yorczysko zaprezentowało nam taki atak w całej okazałości. Biedaczek stał z wyciągniętą głową, wytrzeszczonymi oczami i ledwo łapał oddech. Leki pomagały tylko na chwilę, problem ciągle wracał.
W PW THERIOS wykonaliśmy zdjęcia rentgenowskie szyi i klatki piersiowej, dr Ingarden zbadał w znieczuleniu jamę ustną i podniebienie miękkie, wykonane zostały badania krwi.
Rozpoznanie: zapadanie tchawicy i jej silne zapalenie,
za długie podniebienie miękkie, przetrwałe zęby mleczne.
Co dalej?
Najpierw trzeba było wygoić stan zapalny. Potem podjęcie decyzji o zabiegu.
Na czym polegał zabieg?
Dr Jacek Ingarden pod kontrola fluoroskopu wprowadził yorczkowi do tchawicy specjalny stent, czyli siatkę z niedrażniącego tkanek nitinolu.Stent ma zapobiegać
zapadaniu się światła tchawicy. Dodatkowo konieczne było
skrócenie podniebienia miękkiego i usunięcie mleczaków. Zabieg przebiegł bez powikłań, pacjent i ekipa Theriosa dobrze się spisali :)
Poniżej kilka zdjęć z zabiegu. Więcej informacji o zapadaniu tchawicy
TUTAJ >>
 |
| Pacjent przygotowany do zabiegu. Widoczna po bokach stołu operacyjnego maszyneria to fluoroskop, dzięki któremu można było śródoperacyjnie kontrolować umiejscowienie stentu. | |
|
|
 |
| Dr Jacek Ingarden pod kontrolą fluoroskopu implantuje stent dotchawiczy. |
 |
| Implantacja stentu. |
 |
| Skracanie podniebienia miękkiego. |
 |
| Końcowy efekt widoczny na kontrolnym zdjęciu rtg: stent. | | |